wtorek, 15 maja 2012

1.

Niall i Harry od rana biegają po domu jak szaleni. Cały czas widziałem tylko tego banana na ustach Nialla. Czego on się tak cieszy? Aaa... No pewka że jacha ! Ta cała Olivia przyjeżdża. Niall gadał i gadał o niej już z 2 tyg. może nareszcie znajdzie się panna, która ogarnie żarłoka i sprawi , że choć na chwilę zapomni o jedzeniu. Niedoczekanie. :)

Po południu
-Hahahaha! Jesteś !.- Poszedłem do salonu bo Niall zaczął się śmiać, i jego śmiech wymieszał się z melodyjnym głosem ... właściwie głosami dziewczyn. Pewnie Olivia już przyjechała. Gdy tylko stanąłem w progu pokoju, rzuciła mi się na szyję. Zawsze była miła i czuła.
- Li, poznaj moją przyjaciółkę Julię- powiedziała po chwili wskazując na brunetkę siedzącą na kanapie. Podniosła się, wyciągnęła rękę i uśmiechnęła się ciepło. Jejku ale co to był za uśmiech! Był bardziej niesamowity od uśmiechu Hazzy. A te oczy... Ich zieleń tak mnie wciągnęła, że zapomniałem o świecie. Liam! Ogarnij się człowieku przecież masz dziewczynę !
- Jestem Julia- powiedziała miękkim głosem.
- A ja Liam- odpowiedziałem i uścisnąłem jej dłoń.Co więcej mogłem zrobić. Dziewczyna odwróciła się i usiadła na kanapie. Ja usiadłem na fotelu. Za dużo testosteronu- jeszcze coś bym odwalił.
-Pamiętaj, że już jestem zazdrosny o to spojrzenie- powiedział mi Niall do ucha.Chyba zauważył, że wgapiałem się w nią jak w obrazek.
-Zawszę będę kochał tylko ciebie.-odpowiedziałem mu i posłałem mu ironiczny uśmiech. Strzelił minę obrażonego dziecka i odwrócił się wtrącając się w rozmowę Olivii i Lou. A ja znów zwróciłem wzrok na Julię. Była piękna, naturalna, delikatna...
Do domu wparował Hazza. Rozzłoszczony i smutny. Kolejny raz coś go martwiło. Może czas na szczerą rozmowę? Ale to na osobności. Hazza nigdy nie lubił dzielić się kłopotami. Ucieszył się na widok Olivii. Wyściskał ją  z miną męczennika a potem przytulił Julię. Coś we mnie zabuzowało. Liam!? Czy ty jesteś zazdrosny.? Pytanie, którego sam się zawstydziłem
- Kto ma ochotę na malutkie piwo? - zapytał Lou.
Wszycy odpowiedzieli pozytywnie. Lou przyniósł piwo i zaczęliśmy się bawić. Niall już coś odwalał, opowiadał jakieś głupoty z których wszyscy brechtali w najlepsze. Ale ja patrzyłem się tylko na nią. Na moment jej oczy spotkały się z moimi. Onieśmieliło ją to i odwróciła wzrok w drugą stronę.
Wieczór zleciał tak szybko, że nim się spostrzegłem sam zasnąłem. Ale nawet w snach widziałem tą zieleń jej oczu i te malinowe usta...

3 komentarze:

  1. Liam i Julia - tak tak ! <3 czekam na więcej :*
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak myślisz pasują do siebie wyglądem ? :)
      Ola :)

      Usuń
    2. w sumie trochę tak, ale charakterem na pewno :D

      Usuń