Wejście rozświetliły lampy, a DJ puścił ,,Stole my heart". Standardowe wejście do klubu 9. To tu mieliśmy chwile spokoju od tłumów fanek. Ok, to było fajne ale może bez przesady. Chwyciłem Dan za rękę i ruszyliśmy w stronę Hazzy, który machał do nas siedząc przy barze. Nie zdążyliśmy jeszcze nawet podejśc, a lokowaty już bajerował jakąś dziewczynę. Zayn i Niall pierwsi podążyli w stronę baru. Mnie i Dan tam nie ciągneło, woleliśmy chwilę potańczyc a potem zmyc się do domu... Pa kilku piosenkach dołączyłem do reszty chłopaków. Hazza już balował z jakąś panną. Kurcze, pewnie znowu weźmie ją na bajerę i zostawi. Szkoda. Ale to nie było jedyne zmartwienie tego wieczoru. Postanowiłem zatańczyc ostatni raz z moim kochanie więc odwróciłem się żeby jej poszukać. Nie zajęło to długo bo już po chwili zobaczyłem Danielle tańczącą z jakimś chłopakiem. Rozumiem ja też czasem tańczę z kumpelami, ale nie w taki sposób jak ona. Ręka kolesia powędrowała na biodra Dan, a ona nie protestowała. Postanowiłem coś z tym zrobic. Podszedłem do nich o zabrałem stamtąd dziewczynę. Powędrowałem z nią na zaplecze i zapytałem co to miało znaczyc, broniła się, że to tylko przyjaciel. Jakoś trudno było mi w to wszystko wierzyc. NIe chcąc tracic swojego skarbu wybaczyłem jej i wróciliśmy do domu.
- Liam obudź się! Niall wymiotuje.- usłyszałem słowa Dan i natychmiast wstałem na pomoc przyjacielowi.
Nigdy nie widziałem Horana na większym kacu niż teraz. Dałem mu proszki i zaczęliśmy oglądac TV. Chwilę potem na dół zeszła Eleanor i Lou. Zaczęli smażyc naleśniki więc nie musieliśmy robic śniadania. Zayn właśnie spławiał jakąś dziewczynę. Szczerze, nie podobało mi się jego zachowanie wobec nich, ale nie da mu się tego wytłumaczyc. Biedny Niall i Harry nie mogli sobie nikogo znaleźc. Mam nadzieję, że to się niedługo zmieni bo przydała by im się damska ręka. Bez dziewczyny Niall zapije się na śmierć a mnie i Dan coraz mniej bawiło jego pijaństwo ale mimo wszystko bawiło. Leżał teraz na podłodze i coś odwalał. Ledwie spostrzeglem Hazze, który wszedł do pokoju. Był zamyślony, miał wory pod oczami. Pewnie znowu balował do rana. Oj Harry Harry. Spojrzał w naszą stronę i przewrócił oczami. Czyżby spalona akcja z poprzedniej nocy? Zapytam go później. Musiał się ogarnąć. Dziś zaczynał szkołę. Mam nadzieję, że sobie poradzi. Jednak nie tylko to mnie dręczyło. Spojrzałem na Dan. Jej uśmeich rozpromienił całą twarz, gdy Niall zaczął przerabiać nasze teksty . Ale ja widziałem ją tańczącą z tym chłopakiem. Czoło do czoła, ona tak namiętnie objęła jego szyję a on złapał ją za biodra. To na pewno ktoś więcej niż przyjaciel, bo z Zaynem np, nigdy tak nie tańczyła. Ale chiałem wierzyć, że jest mi wierna...
Aga i Ola :)
Ola ciulu to ty to w większosci pisalas :)
OdpowiedzUsuń-Aga
zapowiada się bardzo fajnie :D czy dziewczyna z klubu od Hazzy to Hollie?:> będę wpadać :D
OdpowiedzUsuńzapraszam do siebie
xoxo
tak to Hollie :> zapraszamy serdecznie :>
OdpowiedzUsuń-Aga